W upalne dni szukamy chłodnych miejsc. Zanurzamy się w wodzie, pijemy zimne napoje, jednak to nie wystarcza. I tu z pomocą przychodzą nam chłodzące kosmetyki, które niczym zimny prysznic przynoszą ulgę i orzeźwienie.
Mentol, olejek z mięty pieprzowej oraz eukaliptus, to są główne składniki chłodzących preparatów. Im jest ich więcej, tym większy chłód czujemy w miejscu, gdzie styka się ze skórą. Znajdziemy je w żelach pod prysznic, balsamach do ciała, szamponach do włosów, maskach i kremach do pielęgnacji twarzy. Najwięcej takich składników zawierają jednak preparaty do pielęgnacji nóg i stóp oraz balsamy wyszczuplające i antycellulitowe. W niektórych kosmetykach silny mentol zastępuje się łagodniejszym aloesem czy wyciągiem z alg.
Uczucie orzeźwienia
Wspaniałe uczucie orzeźwienia zmęczonej słońcem i opalonej skórze przynoszą chłodzące również balsamy po opalaniu W jednych lodową moc ma znana już mięta, w innych pomocą służą aloes czy zielona herbata, orzeźwiające cytrusy, arbuzy oraz melon. Preparaty te wzbogacone są często o pantenol i witaminę E, dzięki czemu zmniejszają napięcie i podrażnienie skóry oraz ładnie ją wygładzają.
Kosmetyki chłodzące
Wśród kosmetyków chłodzących są też preparaty przeznaczone do zadań specjalnych, które potrafią uporać się z problemami skóry. Gdy jest ona szara i zmęczona, energii i blasku dodadzą zimne maseczki działające jak lodowy kompres. Kremy pod oczy z kompleksami chłodzącymi są lekkie jak woda, a działają niczym najsilniejsze serum.
Ulga i działanie bakteriobójcze
Z opuchlizną, workami i cieniami pod oczami poradzą sobie chłodzące płatki żelowe. Lodowy krem wyda walkę cerze z rozszerzonymi naczynkami. Chłodzące kosmetyki lubią też nasze nogi. Nie tylko przynoszą ulgę, ale również działają bakteriobójczo, zmniejszają nadmierną potliwość i rogowacenie naskórka.
KOSMETYKI CHŁODZĄCE: chusteczki odświeżające żele chłodzące do ciała, chłodzące żele po opalaniu, orzeźwiające żele pod prysznic, balsamy i żele chłodzące do nóg, toniki chłodząco-wyszczuplające do ciała, maski nawilżające.
autor: Ines





